Katrina jest wysoka , szczupłą długowłosą brunetką o
niebieskich oczach.
Ma długie zgrabne nogi :P. Na pewno by wygrała konkurs
weselny na najdłuższe nogi HeHe.
Po długo godzinnym zwiedzaniu miasta Zabrałem Katrinę na
obiad do restauracji.
Przez cały czas patrzyliśmy sobie głęboko w oczy i ani
razu nie pomyślałem o Roxi, bo chyba oddałem swoje serce już Katrinie.
- wiesz co Max? Muszę
ci coś powiedzieć.
-
Słucham.-przestraszyłem się trochę bo nie wiedziałem co chce mi powiedzieć
-Podobasz mi się i
chyba zakochałam się w Tobie.
Nie będę owijał
w bawełnę - Ja w tobie Tez od samego początku od pierwszego wejrzenia
Zbliżyliśmy się do siebie , i nie wiem kiedy moje usta
znalazły się na jej ustach :P Co wam powiem to wam powiem , ale całuję ona to
jak anioł o wiele lepiej niż Roxi. I tą całą chwilę właśnie ona nam przerwała
nie wiem skąd i jak się znalazła w tej samej restauracji …. Zaczęła się do mnie
kleić i mówiąc że mnie kocha, a ja ją tylko wyśmiałem i przedstawiłem jej
Katrinę
- poznajcie się Roxi
to jest moja nowa dziewczyna Katrina
- Co nowa dziewczyna hahah… Max ja jestem twoją dziewczyną
- Max możesz mi to wszystko wytłumaczyc?
-Katrina nie wierz jej ona jest jakaś
chora umysłowo nie widzisz jak się zachowuje chodźmy z stąd
Zgodziła się
i poszliśmy z dala od Roxi, ale to nic nie dała przecież miała mój numer
telefonu i wykrakałem zaczęła do mnie dzwonić zacząłem ignorować ale ile można
.. już głowa zaczyna bolec od tego dzwonka.. Katrina prosiła mnie o wytłumaczenie tej całej
sytuacji i jej wyjaśniłem ze to w tej dziewczynie się nieszczęśliwie zakochałem
, że ona ze mną zerwała i że po pewnym czasie chciała do mnie wrócić ale już wtedy
nie chciałem wchodzić dwa razy do tej samej rzeki.
Wybiła już
godzina 22 trzeba wracać do hotelu. Wchodzimy do recepcji , aby odebrać swoje
klucze. Kur*wa w tym samym hotelu zameldowała się Roxi. Po prostu myślałem że z
stąd zaraz wyjadę albo coś jej zrobię , ale Katrina wiedziała o czym myślę i
mnie powstrzymała.. Doszliśmy do swoich
pokoi i na koniec dnia się pocałowaliśmy i poszliśmy spać.
A na koniec
przepraszam za tak długą przerwę kochani
ale miałem brak pomysłów, i miałem pobyt w szpitalu L .. Ale już jestem . (SEBA)
Brak komentarzy
Prześlij komentarz