sobota, 5 stycznia 2013

Rozdział 1



[ Rozdział 1 ]


Dziś pierwszy dzień w pierwszej klasie gimnazjum. Pierwsze co przyszło mi na myśl to , że będę na pewno wyśmiewany przez mój styl.  Jak pomyślałem tak tez było, ale nie przejmowałem się tym, bo wiedziałem, że kiedyś im się znudzi. Nagle słyszę pierwszy dzwonek szkolny i dyrektora który ogłasza aby wszyscy udali się na sale gimnastyczna. Szedłem za tym całym tłumem nie wiedziałem gdzie jest ta pieprzona sala, ale jakoś dotarłem. I teraz szukaj swojej klasy.. ale jakoś się udało.
Na Sali zaczęło się całe przywitanie pierwszoklasistów , jak ja nie cierpię tych wypowiedzi dyrektorów. Zacząłem rozglądać się po sali i ujrzałem niezwykła dziewczynę . Podszedłby do niej
Ale nie mogę oddzielać od wychowawcy. A wiec czekałem tak na koniec tej całej maskarady.
Cale to nudzenie dyrektora trwało jakieś nie całe trzy godziny, ale wytrzymałem, gdy dyrektor skończył podszedłem do tej dziewczyny…


- Cześć jestem Max
-Miło się poznać. Ja jestem Roxi. Z której jesteś klasy ?
- Ja z Ia a ty?
-HeHe tez jestem pierwszoklasistką, lecz ja jestem z Ic

Od tamtej pory czułem, że cos z tego może wyniknąć. Tylko, że już przyszedł czas wracać do domu
- Wiesz Roxi ja już musze wracać. Czy mogłabyś dać mi swój numer Telefonu
- Z pewnością. A masz na czym zapisać ?
- Tak.
- Okey. A wiec proszę 365 001 333
- Dzięki puszcze ci strzałkę to wyświetli ci się mój numer
- Dobrze. Będę czekała na telefon. A teraz zegnaj

Pożegnała się ze mną dając mi całusa w policzek, aż cały się zaczerwieniłem. I tak wróciłem do domu a w drzwiach wita mnie mama Taylor.

- Jak tam pierwszy dzień w szkole
- Na początku wszyscy w klasie zaczęli się ze mnie śmiać, ale później poznałem wyjątkową dziewczyny o imieniu Roxi. Mama wiesz jaka ona jest piękna. Te jej ciemne włosy piwne oczy. Chyba się zakochałem
- Synku nie za wcześnie na miłość ? Co ci z ojcem mówiliśmy ? Najpierw edukacja a potem miłość
- Wiem mamo wiem, ale jak ja zobaczysz to od razu ja polubisz zobaczysz! A tak w ogóle to co na obiad. Wchodzę do kuchni.
- Twoje ulubione danie. Rosół i schabowy z młodych ziemniaków
- O wiesz mamo co lubię. To ja idę umyć ręce i zaraz wracam do stołu.

Po chwili wracam do stołu. Mama i tata już jedzą wiec się przysiadam

-smacznego mamo i tato
- Dziękujemy ci Max

- Avan słyszałeś, że twój synek się zakochał.?
- Max czy to prawda ?
- Tak tato .!
-A chociaż jest ładna ?
- Tak tato jest
- Pamiętasz o obietnicy? Najpierw nauka potem miłość !
- Tak ojcze. Ale miłość jest silniejsza  nie da się od niej uchronić.
- Tak wiem ale pamiętaj jak przez to pogorszysz się w nauce to będziesz mieć dożywotni szlaban. Zrozumiano.?
- Tak.
- A teraz dokończ jeść i idź spać bo jutro do szkoły

I tak zakończyłem posiłek i udałem się do swojego pokoju, wiedząc, że miałem coś zrobić. Tylko co to było.? A przypomniało mi się miałem zadzwonić do Roxi. Wiec puściłem jej sygnał i wysłałem sms-a „dobranoc’’. Popatrzyłem na zegarek a tu już 00.48 . O matko musze jutro wstać o 6.00 wiec poszedłem jak najszybciej spać 

1 komentarz